01 kwietnia 2013

znów.

znów się to ze mną dzieje..
znów tracę kontrolę nad samym sobą, nad swoim umysłem..
on zaczyna żyć oddzielnie, jakby jakby swoim własnym życiem i płata mi figle..
zaczyna pisać swój własny scenariusz, w którym mnie nie ma..
znów nie potrafię się nad niczym skupić i znów mam w głowie miliony myśli.
miliony myśli o niczym i tak naprawdę to nie jestem w stanie odczytać żadnej z nich..
nie jestem w stanie sprecyzować ani jednej, ani określić czego tak serio potrzebuję..
znów tracę kontrolę nad swoim ciałem, które ponownie woła o dawkę bólu..
łaknie go z każdą chwilą coraz mocniej, coraz bardziej.. lecz ja jeszcze się stawiam..
przecież wiem, że to złe.. ale już długo tak nie dam rady..
nie jestem aż taki silny.. nie mam tyle siły by ich pokonać..
jest dwa na jednego, ciało i umysł kontra ja.. a ja jestem zbyt słaby by zwyciężyć...
tak czuję..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz